Na Sklepy cynamonowe Brunona Schulza składa się piętnaście opowiadań, niezwykle barwnie opisujących wczesne lata życia autora. Akcja dzieje się w przedwojennej Drohobyczy, a głównym bohaterem jest ojciec Jakub. Z zawodu co prawda kupiec, lecz niewiele to ma wspólnego z jego rzeczywistym wyobrażeniem o sobie oraz własnym planem na życie…

Zapiski „do szuflady”

To wybitne dzieło miały się nigdy nie doczekać publikacji. Zmiana nastąpiła pod wpływem partnerki Brunona, którą zachwyciła jego kreatywność, styl i barwny język. Dzięki niej w 1933 roku zbiór opowiadań pt.: ”Sklepy cynamonowe” wydany został przez Towarzystwo Wydawnicze „Rój”. Na szczęście, bo wprowadza on zupełnie inne spojrzenie na literaturę, jest idealną alternatywą dla ludzi znudzonych zwykłą konwencją literacką goszczącą na szkolnej liście lektur. Zapewnia czytelnikowi podróż w zupełnie inny wymiar. Potrafi oderwać czytelnika od rzeczywistości, pozwolić mu zapomnieć o codziennym życiu i zabrać w podroż po zakątkach wyobraźni autora. Wyobraźni, ponieważ czas i miejsce akcji jest tak naprawdę złudzeniem. Granice miedzy czasem, przestrzenią, realizmem a fantastyką zostały zatarte w taki sposób, że rozmyślania nad przekazem lub choćby samą fabułą mogą trwać godzinami.

Biografia Schulza a fabuła książki

Dzieło jest idealnym materiałem dla ludzi interesujących się psychologia. Autor, utrzymując oniryczną konwencje opisuje zdarzenia ze swojego życia w sposób baśniowy i surrealistyczny. Przykładem jest nocna lekcja rysunku, gdzie Bruno przedstawia się jako uczeń, choć z jego życiorysu można wyczytać, że przez kilka lat bez sukcesów wykładał tenże przedmiot w szkole. Bezsprzecznie więc jest to rodzaj pamiętnika uatrakcyjnionego kunsztem artystycznym autora, przedstawiający jego największe obawy dzieciństwa i wydarzenia, które najbardziej zapadły w jego pamięci.

Postać Ojca

Osobą budzącą największe emocje jest niewątpliwie Jakub Schulz. Jego stylizacja na demiurga ulegającego ziemskim rozkoszom wydaje się momentami groteskowa. Na początku poznajemy go jako zwykłego, szarego handlowca. Z głębią fabuły staje się coraz bardziej zagadkowy, przybiera różne postacie, zamieniając się na przykład w owada, by następnie, niczym naczelny światowy przywódca, zakrawający o boskość postulować stworzenie gatunku ludzkiego na nowo i odbudowę światowych wartości. Jest to jedna z najbardziej intrygujących postaci w historii polskiej literatury i sama możliwość obcowania z jego osobowością w postaci czytania książki wydaje się być ogromnym przywilejem.

Dla kogo jest ta książka?

Dla absolutnie wszystkich. Można ją porównać z „Małym Księciem” Exupery’ego. Każdy, od juniora do seniora, przeczyta ją na własny sposób i wyniesie z niej refleksje odpowiadające jego dojrzałości. Sklepy cynamonowe to lektura dla drugich klas liceum, a w „Małym Księciu rozczytują się podstawówkowicze, lecz gdyby zamienić te pozycje, młodsza młodzież otrzymałaby zapierającą dech w piersiach opowieść o losach drohobyczanskiego chłopca z wątkami fantastyki podlanymi elementami komedii i grozy, jak w uwielbianym w tych grupach wiekowych Harrym Potterze.